samoAKCEPTACJA a samoUWIELBIENIE

Narcyzm, to dość powszechnie (nad)używane słowo, odważę się nazwać je nawet słowem XXI wieku, dlaczego?
Otóż, współcześnie mówienie czy nawet myślenie o sobie dobrze urasta do rangi właśnie narcyzmu, zaburzenia osobowości, w którym to chory uznaje w sobie ideał, a co za tym idzie, nie dostrzega swoich wad. Trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach mamy dość spore skłonności do przesady.



Czy tobie też przebiegła przez głowę myśl ,,Czy to nie narcyzm?,, kiedy stojąc przed lustrem mówiłeś sobie ,,Bosko wyglądam w tych skarpetkach,,,?
Przyznaję, mnie nieraz zdarzyło się tak myśleć. Niestety, wielu ludzi również tak uważa. Wyjaśnijmy więc to nieporozumienie.

1. Czy to rzeczywiście narcyzm?

Odpowiedź brzmi NIE, to nie narcyzm
Przecież między samoakceptacja a samouwielbieniem jest znaczna różnica, szkoda, że tak często jej nie zauważamy.

2. Różnica, jaka różnica?

A taka różnica;

samoAKCEPTACJA- postawa zaufania, wiary i szacunku dla samego siebie.

samoUWIELBIENIE- ŚLEPE zapatrzenie w siebie, uznawanie w sobie ideału.

3. Skoro tak, dlaczego tak wiele osób wciąż myli te pojęcia?

Na to pytanie niestety nie znam odpowiedzi, ale mam pewien pomysł, jako temu zaradzić, a właściwie jak wbić sobie do głowy, że kiedy zaakceptuje siebie, ze wszystkimi moimi wadami i zaletami, że kiedy pokocham siebie, nie będę narcyzem.

Uwaga!
Potwierdzone info, przetestowałam na sobie 🙂
To łatwiejsze niż się wydaje, wystarczy zapamiętać, że  przecież akceptując siebie, myślimy ,,jestem wystarczająco dobry,, a nie ,,jestem najlepszy,,
Ot, mała różnica w stopniowaniu przymiotników, a taka zmiana.


Autorką tekstu jest Aleksandra Uczennica 2 klasy liceum. Prowadząca Tumbler’a Porcelanowych Aniołków. Ambasadorka ogólnopolskiej kampanii “Zobacz… ZNIKAM”, której celem jest zapobieganie samobójstwom wśród dzieci i młodzieży. Ola była dwukrotnie hospitalizowana z powodu depresji. Swoją przyszłość wiąże z praca z ludzmi. Zaangażowanie w działania Porcelanowych Aniołków jest dla niej formą autoterapii.

Dodaj komentarz